piątek, 15 grudnia 2017

Przyjedź do nas, Mikołaju

Takie właśnie hasło, moi kochani, towarzyszy wyzwaniu gościnnej projektantki w Klubie Twórczych Mam. A projektantka to nie kto inny, tylko bardzo utalentowana Gosia Burczyk. Nie mogło mnie zabraknąć w zabawie i taką kartkę poczyniłam:







Moi złoci, przy okazji gorąco zachęcam Was do wysłania kartki chorej Marlence. Więcej o akcji opowie Wam Daria: O, TUTAJ.
Dziękuję też za spływające obficie kartki świąteczne i nie tylko. Wielkie ukłony kieruję w stronę:



























Serdecznie wszystkich pozdrawiam,

Gosia

środa, 13 grudnia 2017

Przedświąteczne to i owo

Witajcie moi mili!

Święta coraz bliżej. Już niedługo na niebie zabłyśnie pierwsza gwiazdka, a w sercach zapanuje radość Bożego Narodzenia. Tymczasem przychodzę do Was, by pokazać:

Po pierwsze – albumik pudełkowy na grudniowe zdjęcia. Całkiem podobny do TEGO. Udało mi się go zrobić jeszcze pod koniec listopada, dlatego mogłam nagrodzić dwie prace z motylami w wyzwaniu gościnnej projektantki w Klubie Twórczych Mam.













Po drugie – prezenty, które na początku grudnia przyfrunęły od dwóch dzielnych pomocnic Świętego Mikołaja. Od Basi


… i od Marzenki.


Po trzecie – urodzinowe kartki. Składaczek wędruje oczywiście na zabawę do Ewinki.








A po czwarte – cześć tego, co zataszczyłam na pocztę. Inwazja kartek świątecznych rozpoczęta, więc strzeżcie się:)


Serdecznie pozdrawiam i do następnego spotkania,

Gosia

niedziela, 10 grudnia 2017

Kartkujemy z Anią

Witajcie, kochani!

Dzisiaj pora na kartki poczynione na grudniową edycję zabawy u Ani. Tym razem inspirowała nas utalentowana Natalka z bloga Zaczarowany papier.


Z racji zbliżających się wielkimi krokami świąt wykonałam tylko kartki bożonarodzeniowe. Powstały dwie scenki. Na pierwszej mamy prezenty pod choinką (chociaż jest też zimowy widoczek za oknem).



Na drugiej – zima za oknem (a w zasadzie także prezenty i dzwonki:)


I trzecia kartka, tym razem prościutka, z dzwoneczkami.


A na koniec oczywiście kolaż.


Jakość zdjęć okropna – przepraszam. Ale w te szare, krótkie dni grudniowe naprawdę nie potrafię zrobić lepszych, a moje umiejętności retuszu są raczej mizerne. Myślę jednak, że żabcia przymknie swoje żabie oczko na te niedoskonałości.

Mocno Was ściskam i życzę wspaniałej niedzieli,

Gosia

środa, 6 grudnia 2017

Ostatnie spotkanie z Motylinką

Witajcie, moi mili!

Przy akompaniamencie deszczu stukającego w szybę pojawiam się dzisiaj, żeby pokazać Wam okładkę do albumu Motylinki. Jego bohaterka płynie w łódeczce z papieru. Zmęczona zasnęła i śpi spokojnie, a jej snu strzegą niebieskie motyle.



Rzućmy jeszcze raz okiem na każdy miesiąc:
















Gdyby ktoś jeszcze nie znał Motylinki, albo chciał przypomnieć sobie wiersze, które towarzyszą poszczególnym miesiącom, zapraszam TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ oraz TUTAJ.

Album poleciał do Ani, która też bardzo kocha motyle, razem z kilkoma drobiazgami z moich motylich zbiorów.

A teraz żegnam się z Wami i zabieram za dalsze wypisywanie kartek świątecznych. Na pocztę będę się musiała udać z wielkim worem:)

Dobrej nocy, kochani,

Gosia