poniedziałek, 18 września 2017

Podwodna eksplozja kolorów czyli zielono – fioletowa rybka

Kochani, witam Was serdecznie!

We wrześniu szefowa Cyklicznych Kolorków, Danutka, zaprasza nas do zanurkowania w podwodny świat.


Do wyboru mamy cztery rybki w różnych zestawach kolorystycznych.


Wybrałam rybkę zielono – fioletową i w takiej właśnie kolorystyce wykonałam kartkę – pudełko. Wśród fioletowych kwiatków (te ciemniejsze wyszły na zdjęciach nieco niebieskawo, ale Agnieszka Kwiatkosia, od której je dostałam, może potwierdzić, że są idealnie fioletowe) pojawił się jeden amarantowy, jako dopuszczalna domieszka innego koloru. Pewnie później pojawi się jeszcze jakiś element związany z uroczystością, którą upamiętniać będzie ta kartka.




Co do upodobań kolorystycznych: lubię zarówno kolor zielony, jak i fioletowy. Lubię także połączenie ich obu i myślę, że doskonale ze sobą współgrają. Aczkolwiek w szafie znalazłabym więcej fioletu niż zieleni. Teraz jednak przez pewien czas wszelkie kolory będą musiały w szafie pozostać.

Z serca Was pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję – za wszystko,

Gosia

piątek, 15 września 2017

Albumik jesienny

Witajcie, kochani!                                              

Oto jeszcze jeden jesienny album, a w zasadzie albumik, bo niewielkich gabarytów. Robiłam go jednocześnie z tym, który przeznaczyłam na candy. Zamykany na sznureczek, w harmonijkowej formie, z miejscem na kilka ważnych jesiennych zdjęć i zapisków. Zapraszam do oglądania.






















Dorzucam go do jesiennego CANDY, tak więc wylosujemy dwie osoby.


Kochani, korzystając z okazji dziękuję Wam z całego serca za wszelkie formy wsparcia, słowa współczucia i każdy okruch modlitwy w tych ostatnich, bolesnych dla mnie dniach. Dziękuję Beatce, która przyjechała, by wziąć udział w pogrzebie mojego Taty. Niech Wam wszystkim Pan Bóg obficie wynagrodzi Waszą dobroć i życzliwość. Dedykuję Wam (a może przede wszystkim samej sobie) słowa, które napisała mi Jadzia:

„Tajemnica życia i miłości nie może być ograniczona czasem i przestrzenią. A jeśli piękne barwy naszych wspomnień o bliskich w jakiś sposób rozlewają się poza margines naszego życia, daje to nam przebłysk pięknego obrazu wieczności. A świat w milczeniu nadal toczy się swoją drogą, z wyjątkiem tej chwili, w której cieniu się znalazł...”


Pozdrawiam Was z serca,

Gosia

sobota, 9 września 2017

Inwazja składaczków

Kochani, witam Was cieplutko!

Kiedy Ewinka zaproponowała nową zabawę karteczkową, od razu wiedziałam, że to coś dla mnie. Uwielbiam składaczki, a zabawa polega właśnie na tworzeniu przestrzennych kartek.


Na pierwszy ogień Ewunia zaproponowała nam składaczek, który tak mi się spodobał, że jednego dnia zrobiłam pięć kartek, a następnego dorobiłam jeszcze trzy. Wykorzystałam zestaw elementów, które dostałam od Jadzi, a które idealnie spasowały mi do tych składaczków.


Najpierw powstało pięć kartek bożonarodzeniowych.















Nazajutrz jeszcze dwie świąteczne i jedna okolicznościowa.







Karteczki robi się szybko i dają tyle radości! Na pewno ta forma zagości u mnie jeszcze niejeden raz.

Przy okazji dziękuje Basieńce Wójcik za ogrodowego motyla, zalipiańskiego anioła i słodkości.



Pozdrawiam Was serdecznie i życzę wspaniałego, słonecznego weekendu,

Gosia